środa, 28 września 2016
Kotleciki z ciecierzycy czyli falafele
Dzisiaj proponuję wam pyszne kotleciki z ciecierzycy, danie szybkie, zdrowe, smaczne i sycące, dobre zarówno na gorąco jak i na zimno.
Musisz je jednak zaplanować dzień wcześniej, ponieważ ciecierzycę należy na noc namoczyć 1,5 l wody.
Składniki:
0,5 kg. ciecierzycy
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżka soli
1 łyżeczka kolendry
1 łyżeczka chili
1 łyżeczka kminu rzymskiego
1 łyżeczka kardamonu
1 pęczek natki pietruszki
Zemleć w maszynce do mięsa namoczoną ciecierzycę razem z cebulą i czosnkiem, dodać sól, przyprawy i posiekaną drobno natkę pietruszki, wyrobić i odstawić na kilkanaście co najmniej minut, by smaki się przegryzły.
Formować niewielkie kotleciki i smażyć na oleju, wlać go trochę więcej niż zazwyczaj i smażyć na średnim ogniu, aż kotleciki się ładnie przyrumienią i powstanie chrupiąca skórka.
Ja podałam je na gorąco razem z keczupem z dyni, który zrobiłam według przepisu Kulinarna Maniusia - blog kulinarny.
Było pysznie i aromatycznie, polecam!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nigdy takich nie robiłam ale chętnie wypróbuję:))Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńPyszne jarskie danie. Kotlecików nie robiłam osobiście , ale jadłam u znajomych. Bardzo mi smakowały.
OdpowiedzUsuńZupę już gotowałam, ale kotleciki - nie. Chętnie wypróbuję przepis :)
OdpowiedzUsuńFajny przepis, zapisuję, bo pysznie wyglądaja...serdecznie pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńPrzepis już zapisałam i zrobię w tygodniu, uwielbiam ciecierzyce _
OdpowiedzUsuńSmacznego!
UsuńZnajomy jadł i mu smakowały... szkoda tylko, że ja nie mam maszynki do mielenia mięsa :(
OdpowiedzUsuńMożna użyć blendera.
UsuńŚlinka cieknie na ich widok. Robię podobne ale z ryżu. Ale dziękuję za przepis, spróbuję je wypróbować...pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPycha, bardzo je lubię :-)
OdpowiedzUsuńPycha, bardzo je lubię :-)
OdpowiedzUsuńWyglądają bardzo apetycznie. Wypróbuję :-)
OdpowiedzUsuńWyglądają bardzo apetycznie, robię podobne czasami łączę z mięsem z indyka! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńO, jak smakowicie wyglądają. A nieraz zastanawiałam się nad ta ciecierzycą.
OdpowiedzUsuńBędę smażyć, tym bardziej, że moje chłopaki coraz częściej domagają się ciekawych dań.
Dziś zaglądnęłam do Ciebie i bardzo mi było miło Cię poznać:)Przeglądnęłam bloga co prawda nie zostawiałam komentarzy pod każdym postem,ale tylko dlatego że mam mało czasu:)))Jesteśmy równolatkami:)z podobnym stażem małżeńskim:)z taką samą liczbą dzieci:)Z miłością do książek ,do kuchni:))ot i postanowiłam rozgościć się u Ciebie:)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko:)))
Bardzo mi miło, szukam wśród blogerek pokrewnych dusz.
OdpowiedzUsuńWygląda zachęcająco, chyba wypróbuję.
OdpowiedzUsuńMmm..., wyglądają apetycznie. Falafele jadłam w Jerozolimie, bardzo mi wtedy posmakowały, ale jakoś nie mogłam się przybrać, żeby zrobić je w domu. Bardzo fajny przepis.
OdpowiedzUsuń